Rejestracja Przypomnij hasło
pl en ru

Menu

Strona Główna Cennik Demo O nas FAQ Jesteśmy w prasie Kontakt

Jeśli zapytać Amerykanina: „Jak się masz?”, zawsze odpowie, że świetnie. Taki narodowy zwyczaj, że wszystko musi być OK. Kawałek tego amerykańskiego optymizmu, można usłyszeć, gdy zapytamy o szkolenia bhp w firmie. Z reguły odpowiedź jest pozytywna, choć w głosie można wyczuć niepewność … Niepewność najczęściej dotyczy podmiotów, które szkolenia „załatwiły” sobie w sposób niekoniecznie zgodny z przepisami. Szkolenia były szybkie lub domyślne, ale skoro jest zaświadczenie, to ma oznaczać, że pracodawca jest chroniony. Błędny osąd. O takiej sytuacji wiedzą wszyscy w firmie, a to oznacza, że ustalenie faktów nie nastręcza problemu. Wystarczy sprawny kontrolujący. Powstaje coraz więcej firm świadczących usługi pomagające w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych, poszkodowanym w wypadkach przy pracy. Szkolenia są jednym z elementów systemu bezpieczeństwa w firmie, stąd też  troska o poprawny ich przebieg jest dla firmy polisą, która niepoprawnie niewykupiona, może przesądzić o istnieniu danego podmiotu. Aż tak drastyczne może być zakończenie? Niestety, tak. Trudno jest ukryć fakt znany wszystkim pracownikom. Poświadczenie nieprawdy w dokumencie zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ale jeśli mamy dodatkowo do czynienia z korzyścią materialną, wówczas czyn taki jest zagrożony karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (art. 271 § 1 i 3 KK) W przypadku szkoleń, korzyść z nieprzeprowadzonego lub niepełnego szkolenia mają zarówno zamawiający jak i wykonawca. Można dywagować, jaka może być odpowiedzialność za zgodę na skrócenie szkolenia pracowników, ale sam fakt bycia zamieszanym w sprawę karną jest wystarczającym dyskomfortem aby przemyśleć, czy dla własnego bezpieczeństwa, szkolenie bhp nie powinno trwać tyle ile mówią przepisy, żeby nie martwić się przez kilka lat, czy ten fakt kiedyś nie wyjdzie na jaw i trzeba będzie się tłumaczyć i szukać adwokata. Zapoznaj się z naszą ofertą.